SEPHORA Primal Instincts Eyeshadow Palette

s1430503-main-Lhero

Marka SEPHORA grozi powrotem pierwotnych instynktów za pomocą zestawu 14 cieni. Brzmi groźnie, ale dla mnie oznacza to raczej niezliczoną ilość neutralnych „nude” makijaży aż po seksowne smokey eyes. 14 cieni sugeruję dobrą zabawę i pole do popisu dla wyobraźni. A jak jest naprawdę? Zakupiłam paletę jakiś miesiąc temu, przez ten czas używałam prawie wyłącznie jej i myślę, że mogę powiedzieć już parę słów…

Zacznijmy brutalnie od ceny – normalnie paleta Primal Instincts kosztuje w SEPHORZE prawie 100 PLN (miałam szczęście zakupić ją z 20% rabatem). Co dostajemy za te pieniądze na pierwszy rzut oka? 14 neutralnych cieni (3 matowe a reszta połyskujące) w pięknym, solidnym pudełku z wężowe printy i lustrem na całej wewnętrznej ściance. Duży wybór kolorów od bardzo jasnego beżu, poprzez złoto, miedź, brązy, fiolety, szarości aż po czerń – dominuje ciepła kolorystyka. Mnie taki dobór w pełni zadowala, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że do tej palety wrzucono mi dość bliskie odpowiedniki moich ulubionych cieni z NAKED i NAKED2.

sephoraWildPaleta 1

sephoraWildPaleta 2

Co z jakością? Pigmentacja cieni na wysokim poziomie – jedynie 3 matowe kolory wypadają trochę słabiej, jest to dość częsty problem przy matowych cieniach. Konsystencja kremowa, bardzo dobra do nakładania i łatwa w rozcieraniu. Należy się jednak liczyć z osypywaniem się cieni podczas nakładania i w efekcie niewielką ilością błyszczących drobinek na policzkach.

sephoraWildPaleta 3

sephoraWildPaleta 4

Od lewej: universal beige n˚8 (matowy), sable.sand, or.gold, abricot.apricot, rose thé.tea rose, taupe.taupe, brun mat.matte brown (matowy).

 

sephoraWildPaleta 5

Od lewej: camel.camel, bronze.bronze, acajou.mahogony, bourgogne profond.deep burgundy, prune.plum, acier.steel, must have n˚6 (matowy).

Uważam, iż paletka jest w pełni warta wydanych na nią pieniędzy. „100 PLN” to nie jest mało. Ale też nie dostajemy za to „mało”. Służy mi bardzo dobrze i na pewno starczy na długo. Mogę ją ze spokojnym sumieniem polecić komuś kto potrzebuje zestawu cieni na każdą okazje, chce je zabierać w podróże i nie stać go na paletę NAKED lub NAKED2 Urban Decay.

Artykuł niesponsorowany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.